Polonia Open 2019 - Alek Mierzejewski i Ewa Mazur mistrzami

Ewa Mazur po raz trzeci z rzędu i Alek Mierzejewski po raz pierwszy zostali zwycięzcami Polonia Open by Żywiec 2019. O ile zwycięstwo Ewy nie podlegało dyskusji już po pierwszej rundzie, a tyle walka wśród mężczyzn była niezwykle wyrównana. Mierzejewski (19 l.), który po pierwszej rundzie miał aż 6 punktów straty do lidera (Janusza Bączyka), w dwóch następnych pokazał klasę mistrza. W obu uzyskał najlepszy wynik. Wygrał z przewagą dwóch uderzeń nad Konradem Deką i Michałem Kozubem. Czwarty był obrońca tytułu, Janusz Bączyk (5 uderzeń za zwycięzcą). 

- To był wspaniały turniej, mocna konkurencja i wspaniała pogoda. Od 5 dołka w trzeciej rundzie wyszedłem na prowadzenie i już od tego momentu poszło. Wrócę za rok, by bronić tytułu - Mierzejewski powiedział  TvAntenna.

 Trzecie miejsce, po dogrywce z Deką na 18 dziurze, wywalczył Michał Kozub. Mimo drugiego i trzeciego miejsca reprezentantów Chicago, górale z Wietrznego Miasta byli załamani. - Przegraliśmy - rzucił przez zęby Krzysiu Krzystyniak, gdy Mierzejewski trafił do dołka na ostatniej dziurze. Być może za bardzo nastawili się na walkę z Bączykiem, nie doceniając młodego golfisty z Connecticut. 

Szczęśliwy był też Janusz Bączyk. Uzyskał taki sam wynik punktowy, jak przed rokiem. Wtedy ten rezultat dał mu tytuł mistrza, teraz "tylko" czwarte miejsce.

- Przegrałem 5 trafieniami, to mniej więcej dwa uderzenia na runde. Mój wynik dał mi rok temu zwycięstwo, teraz przegrałem z trzema zawodnikami. To pokazuje, o ile silniejsza była konkurencja - powiedział nam Janusz Bączyk. - Z gry jestem zadowolony, szykuję na turniej za rok. Jeszcze nie przegrałem! - dodał na zakończenie.

Turniej pań to było przedstawienie jednej aktorki. Tytułową rolę zagrała Ewa Mazur z Kanady. Ewa "szła" jak burza praktycznie od pierwszego dołka. Wygrała z przewagą lat świetlnych nad konkurentkami. Miała 19 uderzeń nad drugą w klasyfikacji Brygidą Morańską. Trzecia, Elżbieta Górska, straciła 24 uderzenia. 

To, co nam się podoba u pań, to to, że trzymają ze sobą sztamę. Gratulują sobie nawzajem po udanym uderzeniu, doradzają. To jest piękne, bo golf to nie rywalizacja na śmierć i życie, ale przede wszystkim fun.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Featured Posts

CHICAGO ZGARNIA CAŁE PODIUM

March 8, 2017

1/3
Please reload

Recent Posts

March 12, 2018

August 17, 2017

Please reload

Archive
Please reload

Follow Us
  • Facebook Basic Square
  • Facebook App Icon

PODHALE GOLF CLUB. Proudly created with Wix.com